Koniec romansu. Przez brexit Polaków i Brytyjczyków czekają ciężkie chwile

April 30th, 2019 Posted by Brexit No Comment yet

Koniec romansu. Przez brexit Polaków i Brytyjczyków czekają ciężkie chwile

brexit

Wielka Brytania powinna opuścić Unię Europejską o północy z 29 na 30 marca 2019 roku. Jeśli brytyjski parlament nie zatwierdzi porozumienia proponowanego przez premier Theresę May (lub alternatywnego rozwiązania), wówczas – na mocy procedury wyjścia opisanej w art. 50 traktatu o UE – Wielka Brytania opuści Wspólnotę bez żadnej umowy regulującej warunki brexitu. Pozostałe państwa UE nie myślą i nie będą myśleć w kategoriach rewanżu. Już sam brexit jest wystarczająco bolesny.

Brexit to potoczna nazwa, określająca wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Decyzję o opuszczeniu Wspólnoty Brytyjczycy podjęli w referendum z 2016 roku.

Firmy tkwią w zawieszeniu, nie rozwijają się, nie zatrudniają nowych pracowników. Ludzie nie podejmują dalekosiężnych decyzji, a nawet odkładają decyzję o założeniu rodziny czy posiadaniu dziecka. Bo nigdy nie wiadomo, kiedy ten dom osunie się w przepaść – zauważa Marcin. Iveta miała już wcześniej problemy natury psychicznej.

– Nie miałam prawa się wypowiadać, mimo że całe swoje dorosłe życie spędziłam w Wielkiej Brytanii – zaznacza. Z rządowego sondażu przeprowadzonego na początku roku wynika, że prawie dwie trzecie osób uprawnionych do głosowania jest niezadowolonych z obecnej sytuacji politycznej w związku z opuszczeniem przez Wielką Brytanię Unii Europejskiej, podczas gdy jedna trzecia jest zdania, że brexit wpłynął negatywnie na ich psychikę. Najbardziej wrażliwą na te zmiany grupą społeczną są obywatele unijni, mieszkający w Zjednoczonym Królestwie, którzy nie dość, że od ponad blisko trzech lat żyją w niepewności, to jednocześnie są najbardziej narażeni na mowę i przestępstwa z nienawiści. Być może to uczucie jest zakorzenione w uprzednio istniejącej niechęci i poczuciu wstydu, że mieszkańcy Wielkiej Brytanii uważają osoby przyjezdne za „migrantów” równych migrantom innej rasy, których wielu Polaków – powiedzmy sobie szczerze – uznaje za gorszych od siebie.

I być może jeszcze nie dla wszystkich do wyobrażenia. Tych wszystkich, którzy wybierają się na referendum na wyspach. 9 października 2017 r. w Brukseli rozpoczęła się piąta runda negocjacji brexitowych. Została zamknięta 12 października 2017 r.

Jak będzie szansa pozbyć się Wielkiej Brytanii to Unia się ich bez żalu pozbędzie – przekonywał w “Faktach po Faktach” Michał Broniatowski z Politico. Zdaniem byłego ambasadora RP w Stanach Zjednoczonych i Hiszpanii “brexitu nie będzie”. – Myślę, że to jest gra. Bardzo cyniczna gra – ocenił dyplomata.

UE podkreślała, że taka procedura powinna być jak najsprawniejsza i jak najprostsza. interpretacja tych praw powinna być spójna w Unii Europejskiej i w Wielkiej Brytanii. Wielka Brytania, już jako państwo trzecie, nie będzie uczestniczyć w pracach instytucji UE ani w podejmowaniu przez nie decyzji.

Że spędzili tu tak wiele czasu, że być może teraz i w Polsce nie będą mogli znaleźć swojego miejsca. Nie mówiąc o odpowiedzialności za swoje firmy czy dzieci, których nie można tak po prostu przenieść z jednego kraju do drugiego. Zarówno Polacy w Polsce, jak i Brytyjczycy na Wyspach nie są w stanie w pełni zrozumieć, z jak bolesnym problemem zmagają się osoby uwięzione pomiędzy dwoma krajami.

Ambasadorowie 27 państw członkowskich nie podjęli w piątek decyzji, o ile przedłużyć proces wyjścia Wielkiej Brytanii z UE – poinformowały PAP źródła unijne po spotkaniu przedstawicieli państw członkowskich. Państwa UE czekają na rozwój wydarzeń w Londynie. Nie nadążasz za brexitem? Tutaj znajdziesz wszystkie najświeższe informacje na temat brexitu czyli wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Iveta uważa, że krzywdzące było nie tylko to, że nie mogła głosować w referendum, ale że w dyskursie społecznym opinia imigrantów nie była respektowana.

  • Raport wskazuje obszary wymagające szczególnej uwagi w związku z procesem wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej.
  • Jeśli brytyjski parlament nie zatwierdzi porozumienia proponowanego przez premier Theresę May (lub alternatywnego rozwiązania), wówczas – na mocy procedury wyjścia opisanej w art. 50 traktatu o UE – Wielka Brytania opuści Wspólnotę bez żadnej umowy regulującej warunki brexitu.
  • Wyjaśnił, że intensywne rozmowy nadal trwają, ale porozumienia jeszcze nie ma.
  • Bardzo cyniczna gra – ocenił dyplomata.
  • UE podkreślała, że taka procedura powinna być jak najsprawniejsza i jak najprostsza.
  • Wielka Brytania, już jako państwo trzecie, nie będzie uczestniczyć w pracach instytucji UE ani w podejmowaniu przez nie decyzji.

Londyn oficjalnie zwrócił się z wnioskiem o odroczenie https://www.nowiny.pl/biznes/156815-funt-szterling-wrazliwie-reaguje-na-wydarzenia-wokol-brexitu.htmlu, ale Unia nie planuje rozpatrywać go do czasu głosowania Izby Gmin nad umową. Nadal niewykluczony jest rozwód z końcem tego miesiąca.

Po ponad 40 latach wspólnej drogi jesteśmy sobie winni, aby rozwód przebiegł jak najłagodniej. 25 września 2017 r. w Brukseli rozpoczęła się czwarta runda negocjacji. Funt szterling wrażliwie reaguje na wydarzenia wokół Brexitu Została zamknięta 28 września 2017 r. przez Michela Barniera (głównego negocjatora UE) i Davida Davisa (ministra ds. wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej).

Brytyjczycy zmęczeni brexitem Jest porozumienie w sprawie brexitu. Ma pozwolić uniknąć chaosu w związku z Irlandią Północną oraz Irlandią. Nie będzie twardej granicy, ale pojawią się cła. Ich szczegóły będą jeszcze drobiazgowo ustalone.

Siódma runda negocjacji między UE a Wielką Brytanią

Za wyjściem z Unii głosowało 51,89 proc. respondentów, przeciw – 48,11 proc.

Brexit. Zostajemy na kolejną herbatkę

Premier chce, by wybory odbyły się przed świętami. Jego wniosek wymaga poparcia dwóch trzecich deputowanych – 435 głosów. W Izbie Gmin rząd nie dysponuje nawet zwykłą większością, będzie więc potrzebował poparcia opozycji, by wygrać głosowanie. Jak dotąd Partia Pracy sprzeciwiała się przyspieszonym wyborom.

Pigułki nasenne nie działają, a lekarze myślą, że zmyślam. Chodzę też na terapię, to pomaga – wyznaje. – Poczułam się bardzo niezręcznie, z tym mężczyzną w swoim własnym domu. Bo od dziesięciu lat to jest mój dom.

brexit

The comments are closed.